Menu
- Artykuły
- Ludzie
- Szlaki
- Zobacz trasy narciarskie
- Profile
- Prywatyzacja PKL - opinie
- Olimpiada w Tatrach - opinie
- Konkursy
- Galeria zdjęć
- Filmy
- Pogoda



Współpraca
Zaloguj się
Aktualności
Marcin Świerc biega i… sprząta Tatry
Dodano: Wtorek, 5 czerwiec 2018 / Ilość wyświetleń: 1907
- Dla mnie to chyba już czwarta odsłona Czystych Tatr, zawsze z przyjemnością goszczę i wspieram ten projekt - mówi nam jeden z najlepszych polskich biegaczy ultra, wielokrotny mistrz Polski, członek reprezentacji Polski i m.in. drugi zawodnik legendarnego Ultra Trail du Mont Blanc Marcin Świerc. Któż, jeśli nie człowiek biegający po górach całego świata, lepiej oceni, jak dużo troski potrzebują Tatry?
- Góry mamy piękne, ale wciąż trzeba zmieniać mentalność ludzi. Trenując w Tarach widzę, że jest lepiej, ale nadal przed nami dużo pracy. Często robiąc drugi wieczorny trening widzę woluntariuszy Tatrzańskiego Parku Narodowego z pełnymi workami śmieci wracających z gór. To codzienność i jest to przerażające. Dzięki Czystym Tatrom wysprzątamy góry dokładniej. Cieszę się że, projekt ma też wydźwięk edukacyjny, bo o czystość trzeba dbać każdego dnia - przyznał Marcin Świerc, który właśnie trenuje w Tatrach i szykuje się do ekstremalnego biegu we włoskich dolomitach, Lavaredo Ultra Trail.
Nasz ambasador cieszy się, że tysiące ludzi decyduje się co roku na udział w Czystych Tatrach i że dobro gór leży im na sercu. I ma nadzieję, że co roku takich osób będzie coraz więcej.
- Trzeba pokazać, że o góry się powinno dbać każdego dnia, podczas każdej wizyty w górach. Czyste Tatry jest to lekcja wychowania dla młodych, ale i starszych. To my jesteśmy tam gośćmi i szanujmy góry, by następne pokolenia mogły się cieszyć taką przyrodą - zaapelował zawodnik kadry narodowej, trener biegania, czołowy zawodnik i lider Buff Team Polska.
Choć sezon startowy Marcin Świerc spędza w górach Europy i świata, to zawsze chętnie wraca w Tatry. Dlaczego?
- Tatry to nasze najwyższe góry i ten majestat się czuje. Lubię co jakiś czas tu potrenować, poczuć się małym człowieczkiem na szczycie wielkiej góry - argumentuje nasz ambasador.
Ta magia przyciąga wielu pasjonatów, o czym Świerc przekonał się kilka lat temu.
- Podczas jednej edycji Czystych Tatr robiłem poranny trening, biegiem na Kasprowy Wierch dla wolontariuszy. A Rafał Sonik już tam był u góry i kontemplował. Szybki z niego góral - śmieje się nasz ambasador i zaprasza na finał Czystych Tatr 29 i 30 czerwca w Zakopanem.